poniedziałek, 11 listopada 2013

Teatr, a telewizja

Ostatnio coraz częściej natrafiam na artykuły, w których autor zastanawia się nad tym jaki miano stosunek do teatru kiedyś, a jaki dziś. Wielu znanych i cenionych aktorów również wypowiada się na ten temat i z niektórymi myślę, że należy się zgodzić.



Otóż kiedyś, teatr był miejscem gdzie występowano z dumą, a praca tam równała się z dobrym zarobkiem. Nie twierdzę, że dziś występuje się tam z pogardą, ponieważ dla wielu aktorów teatr jest nadal tym samym miejscem pracy, do którego chodzą z ogromną chęcią, a wpisywanie w CV przedstawień, których występują napawa ich dumą.
Ale zastanówmy się nad tym jaki stosunek mamy do teatru my, widzowie. Czy nie jest tak, że chętniej wybieramy się do kina niż do teatru? Czy nie jest tak, że stając przed wyborem spędzenia wieczoru z ukochaną osobą, wybieramy lenistwo na kanapie z pilotem w ręku niż wyjście do teatru? Odpowiedź jest prosta, TAK. Oczywiście mówię tylko o większości, a może inaczej, o przeciętnym człowieku.
Teraz coś o nas, młodych. Dla większości z nas teatr kojarzy się z miejscem nudnym, poważnym, przeznaczonym tylko dla starszych i poważnych ludzi. Przez to wybieramy inne miejsca rozrywki, a często jest tak, ze wśród młodych teatr jest symbolem tzw. sztywniactwa i wstydzimy się tam chodzić, a już "co gorsze" pochwalić tym, ze byliśmy na jakimś dobrym spektaklu. Sztywniactwo, o którym wspomniałam może wziąć się stąd, ze do teatru obowiązuje odpowiedni ubiór, a przynajmniej obowiązywał. Mam na myśli fakt, ze w dzisiejszych czasach możemy zaobserwować, że mało kogo już obchodzi ubiór w to miejsce. Kiedyś wyjście do teatru wiązało się z garniturem u mężczyzn, a sukienką, bądź spódnicą za kolano i brakiem dekoltu u kobiet. Dziś możemy zaobserwować, że na premiery spektakli, które cieszą się popularnością i biorą w nich udział (oczywiście tylko jako widzowie) tzw. celebryci, zważają na strój aż przesadnie. Jest to dość przykre zjawisko w momencie gdy do teatru, miejsca niegdyś uważanego za poważne miejsce, wkracza Pani Siwiec z biustem na wierzchu. Do końca nie wiemy czy jej zamiarem jest wywołać skandal czy po prostu jest taką osobą, ponieważ na skandalach zbudowała swoją "karierę" i być może jest tylko i wyłącznie skandalistką, a skandal to jej życie. Zbyt zagłębiłam się w tę osobę już, wróćmy do teatru...
Kiedyś musiał nastąpić ten wątek dotyczący pieniędzy. Dzisiejszy świat kręci się tylko wokół nich, więc dziwnym byłoby nie wspomnieć o nich! ;)
Kiedyś otrzymanie roli w teatrze wiązało się z ogromnym zarobkiem, natomiast rola otrzymana w telewizji była najprościej mówiąc wstydem dla dobrego aktora. Nie mówię już tutaj o reklamach.. bo wziąć udział w reklamie w tamtych czasach było kompletnym brakiem myślenia, ponieważ taki aktor mógł się pożegnać z jakimikolwiek propozycjami ze strony teatru. Dziś natomiast gra w teatrze dla niektórych aktorów jest tylko "dorobieniem sobie" do zarabianych pieniędzy z seriali i filmów oraz reklam. Jest wielu aktorów, którzy utrzymują się tylko z ról w teatrze, a role w produkcjach kinowych są dobierane z rozwagą i nie mogą się one okazać przeciętnością, lecz średnia pensja w teatrze to kwota 300-400 zł. Wystarczy ten zarobek porównać z średnim zarobkiem aktorki serialowej, która za dzień pracy otrzymuje kwotę w wysokości powyżej 10 tys. zł! Przykry fakt, ale niezaprzeczalny. A warto zwrócić na to zjawisko uwagę, ponieważ za parę lat może nastać taki okres, że teatry znikną, a świat opanuje tylko oglądanie w telewizji seriali, które nas ogłupiają typu "Miłość na bogato". Natomiast zawód aktor, będzie kojarzyć się tylko i wyłącznie z osobą nieposiadającą tego wykształcenia, a role otrzymywać będą osoby, które mają tylko "parcie na szkło".

Podsumowując, każdy powinien zadać sobie pytanie, czy wybralibyśmy się do teatru? I czy nadal jest on czymś ważnym dla ludzi oraz aktorów? Ja mam tylko cichą nadzieję, ze będzie on doceniany zawsze.



Fit




poniedziałek, 4 listopada 2013

Filmów ciąg dalszy

Odnośnie nocy horrorów, zawiodły mnie puszczane filmy.

CARRIE- czyli remake starej wersji tego filmu. Dużo krwi na ekranie i klasyczna przemiana z brzydkiego w piękne kaczątko. Jeśli ktoś tego nie widział, to wiele nie stracił. (2/5)

ISTNIENIE- to jest film momentami zupełnie niezrozumiały dla widza, sytuacje które powtarzają się tam cyklicznie, wcale nie czynią tego filmu zaskakującego, a raczej byłam znudzona wątkami, które były tam poruszane- choć wiele ich nie było. Gatunkowo to niby ma być horror? Trochę jak karuzela, kręcimy się razem z tym filmem w kółko, nie wiedząc jak uciec z kina. (-2/5)

1408- film zrealizowany na podstawie twórczości Stephena Kinga, chyba najlepszy tej nocy. Widziałam go kilka lat temu, więc oglądając go przeżywałam deja vu. Akcja się jakoś toczy, momentami podskoczyłam, ale całość nie sprawiła, że się 'bałam'. Pewnego rodzaju klasyk, więc oceniam na (3/5).
Mgły już nie dałam rady obejrzeć, ale wydaję mi się, że wiele nie straciłam.

Następny mój post, z pewnością dotyczył będzie mojego jedynego, najukochańszego filmu, który zasługuję na najmocniejszą piątkę, ze wszystkich filmów, które w życiu oglądałam ;)





Miłego wieczoru, Mad ;)




czwartek, 31 października 2013

Halloween?

Dziękujemy wszystkim słuchaczom za wysłuchanie naszej wczorajszej publicystyki! Mamy nadzieję, że Wam się podobało i za tydzień znowu będziecie z nami ;)

Dzisiaj mamy 31 października, a co za tym idzie jest HALLOWEEN ;) Świętując ten straszny wieczór, udam się na nocny maraton filmowy do jednego z kin, tradycyjnie zdam Wam później filmową relację!


Pozdrawiamy, Mad_Fit




wtorek, 29 października 2013

Radiowe szaleństwo!

Już jutro w godzinach 17:30 - 19:00 będziecie mogli wysłuchać naszej audycji po raz drugi! Audycja sportowa oraz 'Krzywe Lustro' czyli trochę humoru oraz trochę powagi.
Nasza ubiegłotygodniowa audycja była napełniona ogromnym stresem głównie z mojej strony (potrafię panikować, jak stado kobiet w okresie PMS) ale dałyśmy radę. Cały czas śmiejemy się z drobnych gaf i przejęzyczeń, ale już wiemy na czym oparta jest praca w radiu i z czym to się je. Teraz najważniejsze to zbieranie doświadczenia.



Trzymajcie kciuki, a audycję znajdziecie pod tym linkiem:
publicystyka


Pozdrawiam Fit! :*




poniedziałek, 28 października 2013

Wałęsa, Labirynt i Ślepy traf

To filmy, które ostatnio miałam okazję zobaczyć na ekranie kinowym ;)
Wszystkie te filmy składają się według mnie w pewną logiczną całość dlatego zacznę może, od tego najważniejszego filmu z tej trójki.

WAŁĘSA CZŁOWIEK Z NADZIEI- zagrane dobrze, złożone z wydarzeń, znanych każdemu Polakowi. Strajki, walkę o swoje prawa i wolność, natarczywość służb porządkowych. Wałęsa- zwykły człowiek, posiadający kochającą rodzinę + Grochowska całkiem fajnie wcielająca się w rolę jego żony- zmęczonej matki i żony, która na swoje barki musi wziąć sławę swojego męża. Upadki i wzloty, radości i pobyty w areszcie, mniej więcej w takiej kategoriach ja osobiście, rozpatruję ten film. Wychodząc z filmu w głowie leciała mi dalej piosenka: wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem. (4/5)

LABIRYNT- prawie 3h spędzone na oglądaniu filmu, wcale nie wydawały się być takie długie. Fajnie zagrane, efekty dobrze zrobione, poruszająca historia miłości rodzica do swojego dziecka połączone z pokonywaniem trudności i podejmować wyzwań, niekoniecznie tych dobrych.. całość oceniam na czwóreczkę bo zakończenie całkiem dobre. Polecam!

ŚLEPY TRAF- Justin Timberlake, Ben Affleck, Gemma Arterton. Gatunkowo ciężko mi tu coś dobrać, ale film da się obejrzeć. Momentami miałam wrażenie, że Justin przestanie udawać aktora, weźmie mikrofon do ręki i zacznie śpiewać 'what goes around'. Daję 3/5

Mad.








czwartek, 24 października 2013

Studenckie radio Egida









Po wymagającej kreatywności rekrutacji- UDAŁO SIĘ! Dołączyłyśmy do redakcji publicystyki, co nas bardzo cieszy! Już pierwsza audycja za nami, świetnie się bawiłyśmy z Martą, opowiadając słuchaczom o sporcie, jak i śmiesznych artykułach, które miałyśmy okazję przeczytać! Jako specjalistki od Ligi Mistrzów w piłce nożnej i wielu innych sportów, będziemy się co tydzień dzieliły z Wami wynikami wszystkich meczów, będziemy komentowały i zachęcały do kibicowania wszystkim sportowcom ;)

W trakcie audycji, będziecie mogli usłyszeć jeszcze bieżące wydarzenia na naszej uczelni czyli Uniwersytecie Śląskim oraz wydarzenia polityczne i społeczne, oczywiście nie zabraknie przerw muzycznych! Serdecznie Was zapraszamy do słuchania radia Egida! Mad_Fit








poniedziałek, 21 października 2013

Wielki pokaz wyczekiwany przez okrągły rok

Każdego roku wyczekujemy tego jedynego wieczoru, podczas którego odbywa się pokaz jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek w świecie mody. Victoria's Secret, to marka kojarzona przede wszystkim z produkcją ekskluzywnej i seksownej bielizny damskiej. Budzi ona pożądanie wśród wielu kobiet, lecz biorąc pod uwagę FAKTY, męskie oko cieszy bardziej.





Wracając do samego pokazu, odbędzie się on 10 grudnia tego roku. Żadną nowością nie jest udział w pokazie takich Aniołków jak Adriana Lima, Alessandra Ambrosio, Karlie Kloss, Doutzen Kroes lub Candice Swanepoel. Ostatnią z nich dopadł ogromny zaszczyt, jakim jest zaprezentowanie atrakcji wieczoru. Jest nim biustonosz wykonany z ponad 4200 kryształów oraz z 18-karatowego złotego stelażu, który w całości jest wart aż 10 milionów dolarów. Czy to dużo? Jak na bieliznę nawet tej marki, tak. Zeszłoroczny biustonosz, który prezentowała Miranda Kerr wart był 'zaledwie' 2,5 miliona dolarów. Miranda niestety w tym roku nie przejdzie po wybiegu z powodów macierzyńskich.

Biustonosz wart 2,5 mln $ prezentowany w roku 2012.

Tegoroczna gwiazda wieczoru  - biustonosz wart 10 mln $.



Warto wspomnieć o polskim akcencie. Aniołkami Victoria's Secret są równiez Magdalena Frąckowiak i Monika JAC Jagaciak, które miejmy nadzieję również przejdą po wybiegu w tym roku!



Fit.