czwartek, 8 sierpnia 2013

holiday time

Pomimo wakacji, obie z Fit odczuwamy wyraźny brak wolnego czasu. Sporo zajęć i planów, sprawia, że nie wszystko jesteśmy w stanie zrealizować tak, jak byśmy tego chciały. Już niebawem powstanie nasz większy, wspólny post, dlatego zachęcamy do regularnego odwiedzenia naszego bloga!


Z tego miejsca serdecznie gratuluję Martusi i życzę jej owocnego, dziennikarskiego miesiąca!

                                                                      

           Realizujmy swoje cele i spełniajmy marzenia! Mad_Fit





czwartek, 1 sierpnia 2013

Johnny Deep po raz kolejny zaskakuje!

Ostatnia nowość kinowa rozwiała moje wątpliwości, co do tego aktora. Pamiętany głównie z filmów: Piraci z karaibów- Johnny Depp pomimo tego, że grał znowu postać bez wątpliwości podobną do szalonego pirata, kolejny raz udowodnił, że jest świetnym aktorem.

O jakim filmie mowa? Oczywiście o jeźdźcu znikąd ;) Naprawdę dobry western. Film posiada dobre efekty, które mogłyby być nawet nagrane w wersji 3D, jednak tym razem producent postawił na zwykłą wersję.
Momentami śmieszny,a  momentami drastyczny. Fajnie skontrastowany film pokazuję, że istnieje wiele gatunków filmowych, które są rzadziej eksponowane. Jedyny minus, to ponad 2,5h czas trwania seansu :)
Jak dla mnie zasłużył na (4+/5), a największy plus wędruje do samego Johnnego Deepa, który według mnie jest naprawdę świetnym aktorem, ikoną kina.



Ostatnio miałam również możliwość obejrzenia najnowszego horroru: ''Obecność''. I jako fanka tego gatunku filmowego, mogę stwierdzić, że jest dobry! Efekty dźwiękowe działają na naszą wyobraźnie i pomimo tego, że wiedziałam kiedy coś nagle się stanie, co było przewidywalne i tak mnie to zaskakiwało bo zostało to w straszny sposób nagrane. Dla odważnych ludzi i do zobaczenia w kinia- polecam ja ;>

Kinomaniaczka, Mad.




sobota, 27 lipca 2013

Gra o tron Westeros.


Podbił serca widzów, pobił na kolana inne seriale według oglądalności i jakości, widzowie kochają jego bohaterów, którzy są indywidualnościami w każdym calu, więc czy można więcej wymagać od dobrego serialu? Chyba przeszkodą jest jedynie kwestia gustu. Gra o Tron to produkcja HBO, która odniosła ogromny sukces i wywalczyła tym samym wielu widzów.



O czym jest? O grze o tron, tak można to ująć w najprostszych słowach. Nie jest to jedynie bitwa fizyczna i psychiczna o tron Westeros, ale GRA, która toczy się pomiędzy siedmioma rodzinami, głównymi z nich są rodziny Stark, Lannister i Baratheon. Produkcja jest przepełniona krwią, seksem i egoistycznymi zagrywkami bohaterów. Serial fantasy nie był tworzony z myślą o dzieciach i nie myślano o jakichkolwiek zahamowaniach, głównym zamysłem było pozyskanie widzów w taki sposób, aby zobaczyli to czego chcą. Każdy odcinek trzyma w napięciu i każdy z nich zaskakuje, mowa głównie o przedostatnim z trzeciego sezonu, wierni widzowie wiedzą o czym mowa.
Kolejną ciekawą i nieczęsto zdarzającą się sytuacją jest śmierć głównego bohatera już w pierwszym sezonie, a postać Joffrey'a jest dla jednych irytująca do bólu, a dla innych czymś genialnym! Tę postać albo się kocha, albo nienawidzi, nie ma nic pomiędzy, chłopak zagrał tę rolę świetnie. Tchórzliwy młody chłopak, który mianował się królem, jest zakochany tylko w polowaniu, boi się bliskości z kobietą - dość ciekawa rola.
Fani bardzo wczuwają się w akcję serialu, w sumie nic w tym dziwnego, ponieważ każdy odcinek napełniony jest ogromnym realizmem mimo tego, że głównym elementem jest fantastyka.


Serial wart polecenia głównie dla fanów trylogii 'Władcy Pierścieni' i gatunku fantasy.

Fit.




sobota, 20 lipca 2013

When a man loves a woman..

Tak, cząstka mnie to romantyczka bo która z dziewczyn nie marzy o prawdziwym księciu?
Czasami mam wrażenie, że nie ma ideałów. To nawet nie jest wrażenie bo to prawda. Nie ma ludzi idealnych, ludzie stwarzają pozory by inni mieli prawo myśleć, że jest inaczej. To jest gra. Jeśli nawet masz już wrażenie, że jesteś tak blisko to okazuję się, że to tylko złudzenie. Każdy na świecie ma przypisaną sobie drugą osobę, wcześniej czy później na pewno ją odnajdzie. A przed każdym z nas będzie jeszcze wiele rozczarowań i smutków bo podobno ludzie muszą się uczyć na swoich błędach.

Wczoraj usłyszałam piosenkę, której nie słyszałam bardzo dawno. Piękna, prawdziwą o miłości. Pomimo, że nie mam sentymentu do starszych utworów bo jestem z tego pokolenia, które ma szansę, wybierać muzykę, którą chce słuchać- rzadko sięgam po te wcześniejsze utwory.



Idealna na pierwszą piosenkę na ślubie ;>
Prawdziwych emocji na zawsze, Mad.





wtorek, 16 lipca 2013

Policjant, który może mieć coś wspólnego ze sprawcą?


 Luther kojarzyć może nam się z jedną postacią, Marcinem Lutrem, ale nie chcę wcale tutaj pisać o tej postaci, mam na myśli serial. Jego nazwa pochodzi od nazwiska głównego bohatera. John Luther to postać, z którą się jeszcze nie spotkałam jak dotąd, a obejrzałam mnóstwo seriali, a przynajmniej spróbowałam przemóc się aby dokończyć choć jeden odcinek pierwszego sezonu.




Rozpocznę może od samego serialu, który jest dosyć ciężki, nie jest komedią, czy też horrorem, chociaż oglądając niektóre sceny można by pomyśleć, że scenarzysta inspirował się makabrycznymi scenami horrorów. Serial kryminalno - psychologiczny, w którym od samego początku widz zna sprawcę, a w samych odcinkach podziwiamy mistrzostwo, w jaki sposób drogi głównego bohatera i sprawcy się krzyżują. Główny bohater najczęściej sam nie zdaje sobie sprawy z tego jak wiele może go łączyć z oprawcą. BA! Nawet widzowie są zdziwieni.

John Luther jest postacią, która na pierwszy rzut oka podchodzi do każdej sprawy zwyczajnie, jak typowy policjant rozwiązujący trudne zagadki kryminalne, jednakże już po kilku minutach pierwszego odcinka, łatwo widz może dostrzec, że w każdą sprawę wczuwa się osobiście całym sobą, przez co najczęściej podejmuje decyzje wobec podejrzanych, których nie powinien. Przykład? Przełożenie podejrzanego przez balustradę balkonu, który znajduje się na entym piętrze wysokiego bloki mieszkalnego i zmuszenie go do przyznania się do winy. Ciekawostka, jaką ostatnio przeczytałam w jednym z wywiadów jest fakt, że Idris Elba, który gra głównego bohatera, gdy dostaje propozycję zagrania w angielskim filmie lub serialu, zazwyczaj odmawia, lecz gdy scenarzysta Neil Cross przesłał mu scenariusz, otrzymał na drugi dzień pozytywną odpowiedź. Elba za odegranie tej roli otrzymał w roku 2012 Złoty Glob


Nie wypada mi nie wspomnieć o Alice Morgan, postaci, którą wierni fani serialu pokochali. Morderczyni swojej rodziny, prowadzi ciekawą, psychologiczną grę z głównym bohaterem, a widz nie może odgadnąć czy działa w obronie dobra czy zła.



Ponura sceneria Londynu, a właściwie ‘angielska pogoda’, do tego, sprawcy, którzy mają bardzo ‘nierówno pod sufitem’, posiadają przeróżne zboczenia i oczekują od swoich ofiar przeróżnych zaspokojeń, te wszystkie czynniki sprawiają, że widz czuje całym sobą scenerię oraz odbiera przekaz, który powinien posiadać każdy dobry serial, film lub książka.

Fit.




wakacyjne hityy

Ostatnio mój wybór padł na Iron Mana 3, Stażystów i Przed Północą. Zacznę może od najlepszego z tych filmów.

STAŻYŚCI- nie spodziewałam się tego, ale to całkiem miła komedia. Dwóch przyjaciół po utracie swojej pracy, próbuje zrobić coś ze swoim życiem, co przynosić im będzie samorealizację i zadowolenie. Oczywiście ich wybór to staż w googlach. Po licznych małych porażkach i podcięciu swoich skrzydeł oboje przyjaciele wychodzą na prostą. Nie jest to komedia z serii śmiesznych, ale bardziej takich filmów, które mają coś pokazać- pewną ideę, myśl, która właśnie z owego filmu ma wynikać. Całość to pokazanie prawdziwej, silnej przyjaźni, efektownej pracy w grupie i zawierania trwałych więzi między ludźmi. Jako dziewczyna zakochana w muzyce, daję plusa za podkład muzyczny, który wykorzystali w 1 fragmencie filmu, zresztą świetnie dobraną piosenkę do momentu. Daję 4/5.

IRON MAN 3- no cóż, to chyba znowu nie moja bajka. Uwielbiam filmy akcji, ale ten film rzeczywiście nadaję się bardziej dla dzieci niż dorosłych. Nie poczułam klimatu tego filmu, pewnie za sprawą tego, że z braku możliwości wybrania innego seansu, musiałam iść na ten z dubbingiem co zniszczyło całkowicie ten film. Nie widziałam dwóch poprzednich części, ale żeby zrozumieć sens w tym filmie, wcale nie trzeba było ich oglądać. Film ratuję postać pięknej Gwyneth Paltrow. Całość niestety nie zrobiła na mnie większego wrażenia, pewnie wiele osób się ze mną nie zgodzi, ale film zrobiony w wersji 3D i który tych efektów W OGÓLE NIE WYKORZYSTAŁ staję się dla mnie niekompletny. Jak dla mnie to słaba 3/5.

PRZED PÓŁNOCĄ-  inteligentnie? czule? pikantnie? Zastanawiam się kto wymyślił ten plakat. Dla mnie to słaby film 2 aktorów. Już początek filmu pokazuję czego możemy spodziewać się w środku i na końcu filmu- NICZEGO. Jak dla mnie nuda. Sceny trwające po 20 min, pokazujące te same osoby, w tym samym miejscu, robiących to samo i mówiących trochę inne słowa. Zastanawiałam się nad wyjściem z sali kinowej po 30 min tej męczarni. Może są, więc jakieś chociaż małe plusy? Zaliczyć do nich mogę pokazanie wielkiej miłości małżeństwa, które pomimo wielu lat spędzonych ze sobą i problemów spotykanych na swej drodze, dalej potrafią walczyć o siebie wzajemnie, różnorodność pokoleń i ładny krajobraz. I pamiętam mój śmiech tylko w 1 momencie filmu, gdy pokazali w dość humorystyczny sposób bycie blondynką ;))
 Niestety tylko tyle bo całości przyznaję 2/5.






Mądrych wyborów filmowych, Mad.





poniedziałek, 8 lipca 2013

Wygodnie i modnie!

Buty czyli słabość wszystkich kobiet! Która z nas nie marzy o pięknej i dużej kolekcji tej części garderoby w swojej szafie? ;) Jednak w ostatnich trendach, można zauważyć odejście od jakże niewygodnych, ale klasycznych szpilek, a przejście do butów sportowych, zresztą o wiele bardziej komfortowych ;)

O jakich mówię? Oczywiście mam na myśli firmy typu: Nike, Reebok, Converse, New Balance czy bardzo popularne wśród młodzieży Vansy.

Zaczniemy od jednych z najbardziej kojarzonych butów, za sprawą charakterystycznej gwiazdki- mowa oczywiście o conversach ;) W swojej ofercie obuwia prezentują oni nam trampki- niskie lub za kostkę i moim zdaniem, gdyby nie znak ich firmy, byłyby to zwykłe trampki jak każde inne. Na plus oczywiście naprawdę spora oferta, jeśli chodzi o kolorystykę, przewija się tam wiele stylów. Nie noszę  sportowych butów za kostkę, więc jeśli miałabym wybrać ulubiony model tych butów to wybrałabym pewnie miętowe. 



Vansy są baaaardzo popularne, ceny są przystępne, a sklepy udostępniają nam ich dużą ilość. Bardzo bogata kolorystyka pozwala nam nawet na kilka par takich butów ;)
Ostatnio bardzo modne zrobiły się także buty z firmy New Balance, czyli ta charakterystyczna N na boku buta. Coraz więcej tych butów można zaobserwować u panów. Dla mnie bardzo estetyczne, ciekawe i bardzo fajnie wyglądające na stopach. 
Oraz moje ukochane air maxy. Buty wyglądające według mnie świetnie. Ceny bardzo wysokie jakie na sportowe obuwie, jednak moim zdaniem tego w zupełności warte. Wygoda i wygląd to 2 słowa opisujące dla mnie jakość tego obuwia. Zatrważająca jest dla mnie ilość podróbek tych butów w internecie- allegro czy inne strony proponujące nam te buty w NAJNIŻSZYCH CENACH. Błagam, nie wierzmy w to, że te buty można dostać za 250zł. Oryginalność to coś czego nie można nabyć w każdym sklepie internetowym. Koneserzy tych butów wiedzą co mam na myśli- szwy czy napis na bucie. To buty bardzo rozpowszechnione, dzisiaj miałam nawet okazję przeczytać o nich artykuł w gazecie ;>

Te buty rzeczywiście są na rynku już wiele lat- przechodziły transformację, zmieniały kolory i modely, ale zawsze zachowywały pewien styl i jakość. Ich wysoka podeszwa- amortyzuje chodzenie i sprawia, że są naprawdę bardzo wygodne ;)




I Fit świetnie reklamująca moje buty ;>

Udanych zakupów, Mad.